Ta dwuetapowa maszyna jest solidnie zbudowana i bardzo dobrze działa

Nie obawiam się, że lód lub zanieczyszczenia zakleszczą jakiś skomplikowany lub delikatny mechanizm joysticka – komplikacje, której być może najbardziej oczekuje się od niedrogiej maszyny. Ale faktem jest, że maszyny wyższej klasy mają wygodne elementy sterujące, które są również niezawodne – niewątpliwie znacznie łatwiejsze dla operatora, zwłaszcza w ciasnych, miejskich środowiskach, które wymagają zwinności. W modelu Troy Bilt Storm 2410 wyraźnie brakuje reflektorów lub podgrzewanych uchwytów, co dodatkowo zmniejsza jego skuteczność.

Wydajność?

Jak dobrze to faktycznie dmucha śnieg? Maszyna jest przedstawiana, że potrafi usunąć do 12 cali. 12 cali proszku? Jasne. Ale to jest odśnieżarka i zdecydowanie nie jest miotaczem błota ani lodu. Tama błota podrzucona przed moim podjazdem przez pług miejski nie zostaje tak mocno zdmuchnięta przez Troy Bilt Storm 2410, tylko wyrzucona kilka centymetrów na bok obudowy świdra. Maszyna rzadko trzęsie się w normalnych warunkach śniegowych, ale nie spodziewaj się, że wyrzeźbi przez ubite zaspy lub błoto pośniegowe bez wracania się na nie.

Wielokrotne prędkości do przodu są tak blisko siebie, że nie pomagają przy różniących się masach śniegu. Wygląda na to, że Troy Bilt Storm 2410 może czasami nadążać z pełną prędkością, ale jeśli obciążenie śniegiem przekroczy masę krytyczną, maszyna musi być kierowana przez śnieg cal po calu. Podczas gdy niektóre większe maszyny mają moc, aby przejść przez wszystko i rzucić 50 ‘, Troy Bilt Storm 2410 zasługuje na uznanie za to, że jest zaprojektowany zgodnie z przeznaczeniem: kiedy się zatka, stalowy świder, pług i wirnik przynajmniej przetrwają – i nawet jeśli Troy Bilt Storm 2410 musi iść cal po calu i wyrzucać błoto po drugiej stronie świdra, to nadal to robi bez problemu i uszkodzeń. Maszyna budżetowa, która nie jest markowa, mogłaby zostać wycofana z eksploatacji, gdyby została podobnie zakwestionowana.

Silnik służy dość dobrze – zazwyczaj uruchamia się łatwo i jest przyzwoicie mocny. Jedyny duży problem z silnikiem był z przechowywaniem. Gaźnik opiera się na bardzo drobnej jałowej dyszy. Ten strumień jest lakierowany w mgnieniu oka. Znakiem rozpoznawczym tego problemu jest wyszukiwanie silnika – gdy pracuje na biegu jałowym, silnik będzie się wielokrotnie obracał i zwalniał, tak jakby nie mógł zdecydować, gdzie zatrzymać. To, co tam naprawdę się dzieje, polega na tym, że przepustnica stara się utrzymać silnik pracujący bez ciągłego strumienia paliwa zwykle dostarczanego przez jałowy strumień.

Artykuły z tej samej kategorii:

You may also like...